 |
Kingston Racing Team ma swoje Złotko
Pomimo ciężkich warunków, inni członkowie zespołu zajęli wysokie pozycje w swoich kategoriach: Hubert Posmyk był 5. (Junior); Darek Skowroński 6. (Masters); Arek Milczarek 14. (Elita).
Oto co powiedzieli po zawodach członkowie Kingston Racing Team:
Ania
„Jestem mistrzynią Polski – to niesamowicie cieszy. Złoto jest cenne szczególnie w takim sezonie jak ten – udało mi się wygrać do tej pory wszystkie wyścigi.
To były bardzo ciężkie zawody. Mamy w tym sezonie pecha z pogodą. Właśnie w niedzielę była ta najgorsza z możliwych”.
Hubert
„Treningi przed niedzielnymi zawodami odbywały się w słońcu, upale i kurzu. Nocą przed turniejem przyszło załamanie pogody. Sędziowie zdecydowali się odwołać poranny trening, a z konkursowych zjazdów odbył się tylko jeden.
Dlatego jestem zadowolony z 5. miejsca. W tych zjazdach było wiele przypadkowości. Cieszę się, że udało mi się w ogóle zjechać”.
Darek
„Mimo, że teren był bardzo dobrze przygotowany, deszcz popsuł wszystko. To nie była już ta sama trasa, która jeździliśmy w sobotę. Powychodziły korzenie, kamienie wystawały w innych miejscach – tak jakbyśmy jeździli po zupełnie innej górze.
Na domiar złego w moim rowerze pękła przerzutka - ledwo zdążyłem ją zmienić. 6. miejsce cieszy, ale miałem apetyt na więcej”.
Arek
„Warunki były tak ciężkie, że wiele osób wycofało się z Mistrzostw. Wystarczy powiedzieć, że zwykle w zawodach bierze udział do 300 osób. W niedzielę ścigało się tylko ok. 80. To – jak było niebezpiecznie - pokazuje fakt, że dwie ze ścigających się osób zostały odwiezione do szpitala.
Liczyłem na więcej niż 14. miejsce, ale cieszy mnie, że systematycznie poprawiam wyniki. Do końca sezonu zostało jeszcze kilka wyścigów”. |
|
|